Wyszukaj

Edukacja:

Czytaj dalej - Odwiedź nas - Kliknij, aby zobaczyć - Poznaj więcej szczegółów - Dowiedz się więcej tutaj - kliknij tutaj - kliknij tutaj - Kliknij - kliknij tutaj - kliknij tutaj Współcześnie w ministerstwie edukacji powstaje okazały gwar na temat lektur szkolnych. Wypada potwierdzać, że w każdej jednostce uczniowie są zobowiązani do odczytywania lektur. Lektury szkolne są nieszczęściem wielu uczniów. Nikomu nie chce się ich czytać. Najgorsze dla nich są te dziejowe. Uczniowie nie kochają jak się ich do czegoś zmusza. Pedagodzy języka polskiego nagabują do czytania lektur. Mało kto się do tego stosuje. Na witrynach są streszczenia lektur, które ekspresowo się czyta. Nikomu się nawet nie przyśni czytać trylogii Sienkiewicza. To jakiś nonsens. W nowomodnym świecie panuje Internet. Uczniowie całkowicie nie zaglądają do książek. Do egzaminów oraz testów przygotowują się z Internetu. Rodzice kupują książki i wydają finanse na marne. Wedle młodzieży wszystko co istotne implikuje się w Internecie. Książki to mara lokalnego szkolnictwa. Z roku na rok przekształcają się przepisy oraz wyrzucane są z dogmatu co poniektóre istotne książki. Ministerstwo pomniejsza listę lektur. Likwidowane są te lektury, które muszą być przeczytane, by zrozumieć epokę literacką. Uczniowie wolą odczytywać książki fantastyczne niż książki, które są z góry nałożone.
Nowoczesne środki masowego przekazu z pełną swoją bojowością i coraz to mniejszym przywiązaniem do pełnionej misji starają się w głównej mierze zrealizować profesjonalne założenia finansowe na nadchodzący rok. Planowanie ramówki w telewizji tak samo jak łączenie tematyki do gazet opiera się w głównej mierze na podstawie analizy tego, co cieszy się całkowicie największym zainteresowaniem. Wszystko to niestety nie prowadzi do poprawnego poziomu informowania opinii publicznej, a ta wielokrotnie bierze swoją wiedzę o rzeczywistości jedynie z tego, co uwidocznia telewizja i pisze ogólnodostępna prasa. To kłopotliwe, widać to w wielu badaniach socjologicznych, jakie dowodzą, jak niewielka wspólnota w całej społeczności ma realną wiedzę na temat najróżniejszych detalów ustroju politycznego. Nawet znajomość programów dyplomatycznych partii, na które się głosuje, nie jest tak powszechne, jak wolno by zakładać w przeciętnej demokracji liberalnej. To smutne, nie wszelkie społeczeństwa w takim samym szczeblu odczuwają się zobligowane do asystowania w demokracji.
Mamy w Polsce demokrację, a więc pełnoletni obywatele Polski, którzy mają prawa obywatelskie jak najbardziej mogą głosować w wyborach i referendach. Jednak fakty są takie, iż na wybory nie uczęszcza nawet połowa Polaków. To źle, ponieważ to sprawia, że władza tak naprawdę nie jest wybierana przez większość wyborców. Naturalnie fakty są takie, iż zapewne wyniki wszystkich wyborów byłyby podobne, nawet gdyby frekwencja była 100%, lecz należy mieć na uwadze, iż władze w naszym kraju nie są tak naprawdę wybierane przez większość. A więc to doskonale pokazuje, że wielu ludzi nie widzi sensu w głosowaniu. Czy takie myślenie ma sens?
Naturalnie mówimy o tym amatorskim sporcie - w wielu przypadkach profesjonalni sportowcy wbrew pozorom nie są zdrowi. Powinniśmy zwrócić uwagę, że jeśli nawet nie dbamy o własny wygląd zewnętrzny, nie bardzo dbamy o to w jaki sposób będziemy wyglądać w przyszłości, to i tak czymś niesamowicie istotnym jest to by we wszystkich przypadkach dbać o stan własnego zdrowia. Bo czy może być coś bardziej znaczącego, aniżeli nasze zdrowie? Zresztą nie chodzi tylko o zdrowie fizyczne, ale także psychiczne. W końcu gdy człowiek dużo więcej się rusza, w automatyczny sposób poprawia swój humor. Warto zwrócić na to uwagę, a zapewne będziemy zmotywowanymi osobami.